czwartek, 16 czerwca 2011
troche zmian?
troche się pozmieniało. nie powiem ,ze na lepsze... wiele spraw mnie dręczy między innymi to, dlaczego skoro tyle osob z naszej nie chce juz grac to po to robi? tak na siłe..? sama nie wiem dokładnie.. nie jestem pewna..chciałam już skonczyc.,ale musiał mi zrobic nadzieje.. po co? no po co? niepotrzebnie, tak to zyłabym w przekonaniu ,ze marzenia sie nie spełniają a teraz... wiem ,ze jest nadzieja..ale tak mała... prawie jej nie ma. nienadziwi tej pieprzonej nadzei, przez nią same problemy..nie chce tego wszsytkiego,, i tak zawsze wszsytko pierdziele.. wszsytko... wtedy kiedy chce najbardziej to jest najgorzej. znowu wracaja te same nadzieje..sprzed kilku lat.. wtedy tak sobie marzyłam i marzyłam bo bylam glupia, myślałam ze to minęło..a jednak nie... jednak dalej jestem glupia. dokładnie rejestruje powiedziane do mnie wtedy słowa, zdanie po zdaniu układam w głowie i wiem ,ze to fikcja.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Może niektóre osobą chcą , tylko nie chcą z takim trenerem . Sama nie wiem , czy ja chce . Chyba..Tak się składa , że pewien pan też dał mi nadzieję i dupa , nic z tego nie będzie . Co do marzeń .. "Jeśli masz dość odwagi by marzyć, wszystko jest możliwe" - J.Leto
OdpowiedzUsuń