poniedziałek, 27 czerwca 2011
marzenia.
wiele marzeń rodzi się w nas. każdy ma marzenia, kiedy jesteśmy blisko do ich spełnienia zastanwiamy się czy naprawdę tak bardzo tego chcemy? czy chcemy poświęcic wszystko dla spełnienia jednego marzenia? a co z tymi mniejszymi marzeniami, te małe pragnienia które gdzieś w nas się rodzą nigdy nie będą spełnione dlatego ze poświeciliśmy wszsytko jednu marzeniu? a co z innymi pasjami? je też trzeba odłozyc na bok. a co jęsli się nie uda spełnic tego największego marzenia kiedy juz wszystko poświeciliśmy i nic nam nie zostało? może czasem nie warto gonic za wszelką cenę za tym jednym marzeniem, tylko spełniac wiele innych marzeń, i byc przy tym wolnym , byc po prostu wolnym! nie miec tylu ograniczeń, zyc tak jak nam sie podoba. zbyt wiele razy sie wahałam czy wgl chce dalej grac, zbyt wiele razy i już wiem że sie nigdzie nie nadaje.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz