czwartek, 17 marca 2011
jest źle.
Jest coraz gorzej. Nie potrafię się skupic, nie potrafię się już uczyc. nie koncentruję sie dobrze...nie mam siły ani ochoty grac w ręczną. czuję się źle ze sobą. mam ochotę uciec. jestem niestabilna emocjonalnie, nagle wybucham płaczem, a raz śmieję się nie wiem czemu. wszsycy mają to gdzieś, bo ja oczywscie przesadzam, pseudopomocni ludzie, pierwsi cię jeszcze bardziej zepchną w dół kiedy jestes na przepaści. mam gdzieś te pseudorady "nie przejmuj się tym" "olej to" nie chcę już tego robic. w dupie mam tą cała rzeczywistośc....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz