niedziela, 20 marca 2011

ta zachłannośc..

chciałabym tylko więcej i więcej...takie głupie marzenie...nigdy się nie spełni, przynajmniej nie w okresie mojego "dzieciństwa" niby da się bez tego życ ,ale to jest okropne uczucie myśląc o tym i wiedząc ,że nigdy nie będę mogła tego poczuc? Nie mogę powiedziec,że jest mi źle. większośc rzeczy,które chcę to mam ale oddałabym wszystko,za to... Cały czas jestem smutna i nic m się nie chcę. Cały czas się tak dziwnie czuję..Nic tylko bym płakała , cały czas mam w oczach łzy! dlaczego...? Chcialabym tyle zmian, a nie potrafię zacząc od tych najmniejszych. Czuję się bardzo samotna. Samotnośc mnie już ograneła..Zawładnęła mną, jak zabawką.  Chciałbym miec taką osobę,która mnie będzie rozumiec...Jest mi smutno i znowu chce mi się płakac. Chciałabym się przytulic,mogę , ale chciałabym żeby ktoś tak bezpodstawnie mnie zroumiał..Brakuje mi takiej osoby. Nie jestem szczęsliwa, przynajmniej nie teraz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz