wtorek, 28 grudnia 2010

deprecha cz.2

czuję się tak wyjątkowo nieszczęśliwa. tak straszliwie samotna. niby ok, wszystko pięknie, sylwester (hahaha) ale czuję się strasznie samotna. nie moge się nawet nikomu wygadac, bo dostane odpowiedz: przesadzasz, wydaje ci się, spoko. Albo coś w tym stylu. i jak tu nie oszalec. mialam się wyspac a w rezultacie sypiam po 7 h....nie mam sił na nic. ciągle boli mnie głowa... ale kogo to obchodzi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz