niby jestem szczęśliwa. bla bla itd. wszsytko pięknie fajnie, ale tak strasznie brakuje mi takiej osoby, z którą mogę robic wszystko! może to wyolbrzymiam, ale nie potrafię byc szczęśliwa, bez przyjaciela. Może to głupie? ale potrzebuję takiej więzi, takiego uczucia.. Ostatnio wszystkie moje myśli skupiają się w okół tego...Przecież nie da się ot tak się zaprzyjaźnic, na to trzeba czasu.. tylko ,że trzeba też znac taką osobę, poznac, cokolwiek... chciec a móc, 2 różne rzeczy... ale jak temu pomóc , co z tym zrobic?
Uważam,że przyjaźń jest tak samo pięknym uczuciem jak miłośc... ale cóż zrobic...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz