dziwnie się czuję. nic mi się nie chcę ,zresztą jak zwykle. mam dośc tych wszystkich ludzi...
pewnie przesadzam,jak zwykle, zresztą na moim blogu nie ma chyba żadnej pozytywnej notki, no to coś chyba jest nie tak? musi byc nie tak? głupie ,naiwne marzenia, wiem ,ze sie nigdy nie spełnią a jednak dalej są gdzies w mojej podświadomości. istnieją sobie gdzieś we mnie chociaż bardzo tego nie chcę. tyle rzeczy bym zmieniła, wszsytko najpierw zmieniłabym w sobie a potem , potem moze byloby lepiej. ale to nie ma sensu zmienie siebię ale reszta świata zostanie taka sama, więc nie warto nawet próbowac. lepiej sie poddac, tak , tak jest o wiele lepiej.
to nic, że na Twoim blogu nie ma żadnej pozytywnej notki. poprostu wreszcie masz gdzie wyrzucić to co Cię męczy, przytłacza. nie masz komu o tym powiedzieć, więc szukasz innego rozwiązania, każdy by go szukał . Ty postanowiłaś o tym pisać i napewno jest Ci o wiele lepiej, bo nie dusisz tego w sobie. piszesz to co czujesz i to nie jest złe. a co do próbowania się zmienić, jeśli uważasz że masz taką potrzebę to spróbuj. nie należy się poddwać, tak nie będzie lepiej, bo po jakimś czasie pomyślisz sobie : '' ehh. tyle mogłam w życiu zmienić, teraz już jest za póżno '' być może będziesz tego żałowała, więc jeśli próbujesz coś zmienić w sobie, w swoim życiu to do dzieła. nawet jeśli reszta świata pozostanie taka sama Ty za to będziesz miała satysfakcje z tego, że sie starałas, że nie stanęłaś w miejscu i nie przyglądałaś się temu wszytskiemu z boku. a po jakimś czasie ludzie z Twojego otoczenia dostrzegą te zmiany i być może sprobują odmienić choć po części swoje życie, siebie na lepsze.
OdpowiedzUsuńp.s czekam na kolejne notki ;)
OdpowiedzUsuń