wtorek, 1 marca 2011

wrażliwy introwertyk.

Czy jestem introwertykiem czy może nadwrażliwą osoba? Obie te nazwy po prostu mnie opisują.
To niedobrze... Przecież to ekstrawertycy są lubiani, mają lepsze prace ,środowisko bardziej ich akceptuje. Ale czy bycie introwertykiem jest naprawdę takie złe? Jeżeli dla mnie samotnośc jest inspirująca? Teoretycznie łatwo określic introwertyka, ale praktycznie nie do końca. Kocham samotnośc i ciszę, ale jednocześnie w "tłumie" jakoś tak nie siedzę cicho. Dziwne, że jeśli kocham samotnośc to dlaczego równoczesnie kocham podróżowac,zwiedzac? Myślę,że to dlatego ,że w tych swoich podróżach widzę taką ucieczkę od tego rzeczywistego świata. Skoro jestem introwertykiem to dlaczego mój styl życia jest taki aktywny? Nie mam wielu zainteresowań ,ale jednak te które posiadam są związne ze sportem. Jestem introwertykiem niezupełnym, chociaż wolę się nie określac,lepiej wyjśc poza schemty. Ale czy jestem sobą? tego nie moge powiedziec, cały czas jestem kim innym. W domu , w szkole, wsród znajomych jestem inna. Jestem hipokrytką i dobrze o tym wiem, to dlatego ,że nie zawsze potrafię powiedziec to co myślę. Taka już jestem, mam swoje tajemince,marzenia i cele, może kiedyś się uda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz