odchodzi wszsytko,nadzieje większe i mniejsze, marzenia ważniejsze i nieważne. prawie wszystko co można zyskac to odchodzi. zbyt duze oczekiwania ode mnie ,powoli odchodzą. nawet dobrze. bo wkoncu tez musze kiedys odpocząc. skoro wydaję się ,ze mi na zalezy, to niech sie tak zdaje. ja i tak wiem swoje. nie obchodzi mnie już to czy będziemy miec 5 miejsce w polsce, czy 3 w województwie. nieważne. kocham grac w ręczną,ale będe to robiła tak o , bez wiekszych celów, i tak są już nieważne. już się nie pokłada we mnie żadnych nadzei, ale czy kiedykolwiek byłam doceniona? moja praca na treningach? przeciez haruję jak wół, daje z siebie ponad 100% ale i tak zauważone są tylko moje błedy. nigdy nic nie pozytywnego dla tej druzyny nie zrobiłam. nie zostałam nigdy doceniona, przynajmniej nie przypomnianm sobie bo przeciez: "Olką można orac" co to wgl ma znaczyc?! fakt,że nie mam kontuzji nie znaczy ,ze jestem robotem. tez chciałabym,zeby ktos zobaczyl,ze ZALEZY mi. ale nie ma na co liczyc, napewno nie tutaj. jeśli nie jest się pupilkiem itp. to nie ma szans ,zeby byc docenionym. ja nawet nigdy dobrze nie grałam ,choc dowiedziałam się ,ze jestem najlepszą leworęczna na opolszczyżnie w tej kategorii wiekowej (tak dla wyjaśnienia to więcej leworecznych nie ma) ale co tam. jestem zła na siebie,ze pozwoliłam sobie na pewne rzeczy,ale tego juz nie zmienię, trzeba zyc tak jak sie da.....
pierdole wszystko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz