środa, 27 października 2010

co czego dążymy w życiu?

do czego ja własciwie dąże? jakie są moje marzenia? kim chcę byc w życiu? co jest celem mojego życia? na żande z tych pytan nie umiem odpowiedziec.  po co ja własciwie robie to wszsytko? po co gram w ręczna? no bo po co własciwie tracę zdrowie i nerwy skoro i tak to nie da mi przyszłości, juz przestałam w to wierzyc. juz nie jestem mała dziewczynką ,która mysli ,ze sport to wszsytko. okazuje sie jednak ,ze jest dużo innych rzeczy wazniejszych, bo wraz z dorastaniem bardziej rozumiemy co się liczy, a co mniej.  cały czas zastanawiam się, dręczy mnie to. po co ja własciwie to robie? nie wiem. bo gdzies tam głeboko w sobie czuje ,ze coś robic muszę. moze kiedys odpowiem sobie na te pytania. póki co musze myslec to teraźniejszości. ale nie zbyt ją ogarniam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz