niedziela, 5 września 2010
koniec
własnie skończyły się moje wakacje. bardzo szybko minęły. za szybko,zdecydowanie. przez ten osatni tydzień wakacji strasznie wiele się wydarzyło. musiałam dużo udawac i przeżyc bardzo dziwne zdarzenie. było mi głupio. ale niestety to jest życie. we francji było spoko. ciągle mnie to męczy nie pozwala spokojnie myślec. ta jedna sytuacja. ogólnie to już wiem ,ze osoba ,z która sie powiedzmy "przyjaźniłam" nie jest kompletnie do mnie pasująca. zobaczyłam to na obozie. jej zachowanie po prostu ona jest osobą ,z która jest mi dobrze przebywac. jurto szkoła. powrót. wiem ,ze bedzie głupia atmosfera i wgl. ale trzeba to przetrwac
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz