nie potrafię, musiałam napisac dzisiaj 3 raz. jestem zasraną hipokrytką, nie lubie przebywac w grupowiskach ludzi. nienawidze siebie. za co? ogólnie za wszsytko, za całokształt, za moje istnienie, za to ,ze nie potrafie byc sobą.za to ,ze tak często udaje kogoś kim nie jestem. za to ,że robię tylę rzeczy ,których później żałuje, za to ,że wszsycy dookoła się zmieniała a ja mam wyjebane na te dzisiejsze upodobania młodzieży. one wszzytkie się tak zmieniły moje "koleżanki" niewazne... nienawidzę siebie za to,ze kiedy chce przed kims wyjśc dobrze jest wręcz przeciwnie. wkurwia mnie to nieziemsko. wcale nie chce zeby postrzegano mnie jak idiotke. ale tak czasem musi byc. są ludzie ważni i nieważni. dla większości nie liczy się inteligencja emocjonalna ale tylko lans, ze jest się kimś, ze sie ubiera jak przystało na te czasy. i udaje się wielce dorosłych, takie osoby są bardziej niedojrzałe emocjonalnie. ale udawac to każdy może. chcę zyc tak jak mam na to ochotę a nie tak jak dyktują dzisiejsze czasy..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz