sobota, 15 października 2011
dlaczego?
nie mam przyjaciółki, przyciela, dobrych koleżanek , jestem tak naprawdę samotna, nie mam się nawet komu wyżalic. to takie smutne, nie wiem co jest ze mną nie tak, mam trudny charakter.. ale chyba aż tak źle nie jest? a może jednak? może jestem tak totalnie glupia, niedająca się lubic, może to nie te moje "przyjaciólki" są fałszywe ,może to po prsotu ja jestem tak totalnie do dupy. przyjaźń to taka ważna wartośc, teraz to już wiem ,prawdziwi przyjaciele są jak rodzina, a ja samotna siedzę przez weekend w domu zastanawiając się co jest ze mną nie tak, co muszę zmienic? dochodzę do wniosku ,że nie będę się nikomu podporządkowywac, będę sobą jak nikt mnie nie lubi to trudno, widocznie się nie da mnie lubic...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz