piątek, 22 lipca 2011

ten świat tonie w gównie.

teraz już jestem pewna ,że można złe wspomnienia wymazac z pamięci , nie do końca ale tak po części, juz teraz wiem , po prostu nie myślec- jedyna recepta, przykre dla mnie wydarzenia sprzed 2 lat wydają mi sie tak odległe dlatego ,ze malo o nich myśałam, choc czasami do nich wracam...
powoli się odcinam od tego świata, nic niewartego , usuwam nk, niedługa facebooka i wszystko co zostawiłam w tym bagnie, oprócz bloga, jedyna ważna dla mnie rzec w wirtualnym świecie. już teraz wiem , zrozumiałam ,ze istnieją inne wartości , ze zycie mija zbyt szybko, ze wszsytko się kiedyś skończy ... jeszcze to wydarzenie, dało mi do myślenia ze to ,ze teraz żyjemy nie znaczy ,ze jutro dalej nasze serca będą bic. Brakuje mi czegoś, wiem czego , ale chyba dorastam , to dobrze, obym zmądrzała, chociaz dalej chce tego i tego i gówno z tego , marzenia nic są niewarte, nie umiem marzyc, wielkie marzenia niby ,tak . kurde no raczej nie, po co tyle marzyc a kiedy cos ma szanse sie spełnic to sie mi to marzzenia odwidziało, co za gówno, teraz mam inne cele, chcę życ prawdziym życiem ,zanim ono się skónczy , bo nigdy nie wiadomo co się stanie jutro.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz